Witam!
Kusi mnie bardzo by kupić overloka, ale z niemal oczywistych przyczyn (czytaj finansowych) chciałabym wydać mało kaski.
Znalazłam w jednym ze starszych wydań burdy reklamę overloka Minilock Łucznik .
Model 2-8- trzynitkowy
Model 2-9- czteronitkowy
http://www.galerialucznik.pl/pl/p/MiniLock-2-9/23
Opis producenta:
Najważniejsze funkcje:
Każdy z owerloków stanowi idealne uzupełnienie każdej domowej maszyny do szycia
Umożliwia profesjonalne wykańczanie brzegów
Uniwersalny do wszystkich rodzajów tkanin
Możliwe odłączanie górnego noża
24 miesięczna gwarancja
Szczegółowa instrukcja w języku polskim
Pozostałe funkcje:
Płynna regulacja długości ściegu w zakresie 2,6 mm do 3,5 mm
Regulacja szerokości ściegu obrzucającego w zakresie 4,7 mm do 5,7 mm
Pozwala szyć materiały o grubości do 3,5 mm w stanie nie ściśniętym
Zasilanie 230 V, 50 Hz
Waga netto 8 kg, waga brutto 9 kg
Czy ktoś może zna ten model i może coś o nim powiedzieć?
Wyczytałam na forach, że overlok powinien mieć "transport różnicowy"- czy to jest wspomaganie przy szyciu tkanin dzianinowych?
Z opisu wynika jakoby tego nie było....
Tani egzemplarz( a szyję w sumie niewiele ) ale czy w ogóle warto wydawać na niego pieniądze?
Użytkownik jest OfflineTo ja tak odpowiem, bo sama szukam sprzętu, nachodziłam się już, nasprawdzałam i to jest moje zdanie http://www.wiocha.pl/423258,Czasem_warto_doplacic
Użytkownik jest Offline
Extravaganca73 poczytaj sobie też ten wątek.
Gojami kiedyś poszukiwała overlocka i pytała o radę:
http://papavero.pl/forum/topic/225-szukamoverlocka.html
A swoja drogę ciekawe czy jakiś kupiła... ja tez się zastanawiam czy sobie nie kupić ale podobnie jak Ty nie mam przewidzianych zbyt dużych funduszy
Użytkownik jest Offline
Dziewczyny ja w dzisiejszych plastikowych czasach kupując jakąkolwiek maszynę pytam z czego ma części w środku, plastik czy metal. Ja mam owerlock huskylock firmy husqvarna działa mi lat ok.15 części ma metalowe i zalakowane, lekarza nie widział.
Użytkownik jest Offline
Celne uwagi, którymi kierowałam się przy zakupie maszyny- niedawno wymieniłam mojego starego, wysłużonego Łucznika.
O owerloku myślę nieśmiało, bo tak jak pisałam, szyję dość rzadko i potrzebny mi jest bardziej do efektownego obrzucania i może wezmę się w końcu za dzianinę, której nigdy nie szyłam.
Dlatego zastanawiam sie nad tym bardzo skromnym modelem.
Użytkownik jest Offline
Tak ale po kilu przeszyciach żebyś nie zaczęła żałować.Ja zanim kupiłam ten owerlock który mam, kupiłam 2 inne tańsze które w krótkim czasie "pochowałam" tak że nieraz oszczędność znaczy coś droższego.
Użytkownik jest Offline
Narele , ma rację. Spróbuj jeśli masz możliwość wypróbować taki overlock w sklepie na kilku różnych ścinkach. Osobiście uważam ,że powinno się kupić droższy sprzęt np. na raty . Spłacisz go sobie spokojnie i będziesz szczęśliwa, nie będziesz tracić nerwów na nawlekanie i ustawianie ściegu.
Użytkownik jest Offline
Ja mam overloca minilock 2-8 łucznika i nikomu go nie polecam,strata pieniędzy mimo że dużo nie kosztował i nerwów.Normalnie męczarnia z nim jak coś szyje
.Ciągle muszę go ustawiać,a grubszych tkanin to w ogóle nie chce szyć
.
Użytkownik jest OfflineJa też mam ten overlock- szyję sporadycznie, skusiła mnie cena i żałuję- nawlekanie nici to prawdziwy koszmar szycie też żadna przyjemność. Overlock jest "toporny". Lepiej zainwestować w coś innego.
Użytkownik jest Offline
Dziękuję bardzo za Wasze opinie.
Tego się w sumie spodziewałam- opis producenta bardzo ubogi i ta świetna cena.
Dam sobie na razie spokój z owerlokiem- kupię stopkę do ściegów owerlokowych i jakoś objadę.
Oczywiście jeżeli w końcu zacznę znów szyć. Póki co oglądam fora, ściągam wykroje i się przymierzam.
I cały czas mam przeświadczenie, że mogę uszyć wszystko...
Użytkownik jest Offline