| Wspomnienia z lat 50-tych |
|
|
|
| Moda - Diabeł tkwi w szczegółach | |||
| Wpisany przez papavero | |||
| niedziela, 23 października 2011 00:00 | |||
|
O ile piękniej byłoby na ulicy, gdyby kobiety tak często jak w latach 50-tych wybierały sukienki. Rozkloszowany dół i dopasowana góra to moje najsilniejsze skojarzenie z tym okresem. Obrazek poniżej to właśnie obraz tych czasów w telegraficznym skrócie.
Poniżej zdjęcie stylizowane jedynie na ten okres, jednak pokazuje, iż współczesne kobiety idealnie pasowałyby do tych pięknych i delikatnych sukienek.
Nieodłącznym elementem kobiecego stroju z lat 50-tych były charakterystyczne dodatki. Kocie okulary, cienkie szpilki lub buty peep-toe. Eleganckie torby i długie rękawiczki jak te na zdjęciu poniżej.
Rozkloszowane sukienki odcięte w talii to kwintesencja omawianego okresu. W 1954 roku do świata mody powróciła także Chanel i jej klasyczny kostium: żakiet bez kołnierzyka i spódnica do kolan.
Czy sukienki poniżej zostały wyczarowane ręcznie? Przypominają mi jedną piękną kieckę, którą miałam za czasów szkoły średniej... ręcznie wykonaną przez mamę.
Oprócz rozkloszowanych spódnic i sukienek modne były sukienki i spódnice dopasowane, kończące się poniżej kolan. Dzięki nim kobiety podkreślały wąską talię i szersze biodra.
Czy macie ochotę na strój w stylu lat 50-tych? Wspólnie możemy go przygotować.
|