Papavero

Jesteś tutaj  : Home
Abrakadabra.... nowa spódniczka! Czaruje... Madija PDF Drukuj Email
Moda od kuchni - Konkursy
Wpisany przez papavero   
wtorek, 09 listopada 2010 19:53

Kolejne porządki w szafie i kolejna sterta ubrań do wyrzucenia. Schodzona spódniczka, przetarte dżinsy, klasyczna bluzka, którą założyłyśmy już na każdą okazję. Co z nimi zrobić gdy są to nasze ulubione ubrania, do których czujemy taki sentyment, że nie mamy serca ich wyrzucić, ale też od dawna ich nie nosimy? Na każdą z tych rzeczy można znaleźć jakiś sposób i na nowo cieszyć się nimi.



Każda z nas na pewno ma dylemat czy pewne ubrania zachować czy pozbyć się ich, bo ileż można nosić jedno i to samo? Ja również miałam takie problemy. Zacznijmy od standardowej dżinsowej spódniczki. Niby pasuje do prawie wszystkiego i na wiele okazji, ale czasem chce nam się jakiejś odmiany. Nic prostszego jak uda się do pasmanterii po koronkę lub szeroką tasiemkę z haftem i doszyć do naszej spódniczki.

Możemy stosować różne kolory, bo do dżinsu przecież wszystko pasuje, a resztkę wykorzystać by np. obszyć kieszonkę. Tak odmieniona spódniczka będzie zupełnie nowym ciuszkiem w naszej szafie, chociaż w rzeczywistości od dawna grzeje tam miejsce.  Inna wersją jest doszycie kolorowych cekinów, aby ożywić stonowaną i nierzucającą się w oczy spodniczkę.

Kolejny pomysł wymaga od nas lub kogoś zaprzyjaźnionego kto nam pomoże, umiejętności w szyciu na maszynie. Moją drugą propozycją są dżinsy. Moda szybko się zmienia, a w szafie często pozostają przestarzałe modele. Co zrobić z ukochanymi dzwonami, gdy szkoda nam ich wyrzucić, a pokazanie się w nich, gdy królują rurki wymagałoby nie lada odwagi? Najprostszym sposobem jest szybkie ciach-ciach nożyczkami i mamy krótkie spodenki lub rybaczki. Spodenki można artystycznie postrzępić i nie wymaga to od nas szycia na maszynie.

Bardziej ambitna propozycją są rybaczki, które jednak lepiej wyglądałyby obszyte, a do tego można wykończy je kolorowymi tasiemkami. A dół spodni? Z odciętych nogawek można zrobić etui na okulary czy aparat i ładnie je powyszywać.

Klasyczna bluzkę można natomiast wzbogacić jakimiś kolorowymi, kontrastowymi akcentami np. kwiatuszkami zrobionymi samodzielnie z materiału. Takie materialne kwiatki robi się wręcz dziecinnie prosto warto jednak dogadać się zaprzyjaźniona krawcową, która będzie zaopatrywać nas resztki błyszczących materiałów, a dla nas będzie to główny materiał roboczy.

Można wymyślić naprawdę wiele sposobów na przyozdabianie i odnawianie starych ubrań. Wystarczy tylko puścić wodze fantazji, zaprzyjaźnić się z igła i nitką i wyczarowywać wspaniałe rzeczy. 

Papaverowa notka: Bardzo mnie Cieszy, że ktoś skusił się na pokazanie własnych przeróbek krawieckich. Jeśli Madija obieca, że pokaże nam ich jeszcze kilka, otrzyma paczkę pełną krawieckich niezbędników przydatnych do ich stworzenia. I oczywiście czekamy na adres do przesyłki pasmanteryjnych błyskotek.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież